strona główna
kontakt

Buty do off-roadu

Każdy, kto wybiera się w teren powinien wiedzieć, że odpowiednie ubranie i obuwie są równie ważne jak wyposażenie samochodu. W poniższym artykule dzielę się z Państwem swoimi doświadczeniem na temat butów, które - moim zdaniem - mają decydujący wpływ na poczucie komfortu.

Chyba jak większość zaczynających terenową przygodę, starałem się wkładać na nogi wygodne obuwie do jazdy. Na błoto zabierałem do bagażnika kalosze, a na głębsza wodę "wodery" ("spodnio-buty" - jak kto woli). Zakładałem oczywiście, że w razie potrzeby zatrzymam się przed przeszkodą i dokonam odpowiedniej zmiany.

Nie wiem czy jestem wyjątkowo leniwy, czy mało przewidujący, ale niestety zwykle okazywało się, moje autko stoi unieruchomione w błotku lub wodzie, a ja mam na nogach jasne "adidasy". Kiedy dochodziłem do bagażnika, aby je zmienić, to okazywało się, że nie ma to już sensu... Kicałem więc już w nich do końca błotnej akcji - oczywiście nadawały się potem tylko do wyrzucenia.

Kiedy nabrałem już trochę przezorności i w porę wdziewałem kalosze lub wodery, okazywało się że jazda w nich lub chodzenie wymaga naprawdę silnej woli. Co prawda, woda nie dostawała się od zewnątrz, ale i tak szybko robiło się w nich mokro z powodu pocenia. Śliska podeszwa nie gwarantuje przyczepności, zwłaszcza gdy trzeba podejść pod górkę. Kilka razy zdarzyło mi się nabrać błotka ponad górną krawędzią kalosza (za głęboko!), a także wyjąć niechcąco nogę z przyssanego w bagienku...

Motywowało mnie to do dalszych poszukiwań i eksperymentów. W ich efekcie wypracowałem następujące rozwiązania, które aktualnie stosuje i polecam:

Generalnie pierwsze rozwiązanie znajduje zastosowanie w butach letnich, a drugie w zimowych.

Wybierając buty zwróćcie zatem uwagę, czy w ich konstrukcji zastosowano powyższe (lub podobne) rozwiązania. Jeśli nie, to raczej odpuście sobie zakup. I nie dajcie się zwieść opisom typu "sprawdzone w amerykańskiej armii", "buty Legii Cudzoziemskiej", "komandosa Bundeswehry", bo jeśli nawet to prawda, to swoim stopom zafundujecie, co najwyżej, komfort rekruta. 
Ja dodatkowo jestem zwolennikiem unikania wszelkich ozdobnych zakamarów, aby zapewnić sobie łatwość mycia i usuwania błota. Gładka powierzchnia łatwiejsza jest też do konserwacji i umożliwia stosowanie najzwyklejszych past do butów.

Konkretnie i śmiało polecam, naprawdę bardzo dobre, polskie buty z serii militarnych, produkowane w Lublinie przez Protektor SA.

Oferowana gama modeli butów letnich i zimowych (z laminatem SYMPATEX lub membraną TE-POR) pozwala wybrać kierując się nie tylko właściwościami praktycznymi, ale i estetycznymi. Oto przykłady: "Komando" i "Górskie".

 

Osobiście od prawie dwóch lat używam trzewików "Komando", praktycznie przez wszystkie pory roku. Są naprawdę rewelacyjne. Noga nie poci się w największe upały, a ciepło jest nawet przy silnym mrozie. Wielokrotnie chodziłem w nich po bagnach i całkowicie "przemaczałem" (woda nalewała się tylko górą). Mimo tego, po wypastowaniu, wciąż nieźle wyglądają i nie przetarły się nawet sznurówki...

Wojciech Bednarczyk

Copyright © Polski Offroad Sp. z o.o.