strona główna
kontakt

Nawigacja GPS w terenówce


Najlepsze rozwiązanie do nawigacji GPS

Wypociłem już kilka artykułów na temat nawigacji GPS w offroadzie i myślałem naiwnie, ze temat mam już z głowy. Szybki postęp w tej dziedzinie sprawił jednak, że przekazane wcześniej informacje straciły aktualność i wypada napisać czegoś nowego. Czynię to zatem.

Chcę przedstawić najlepsze obecnie (moim zdaniem) rozwiązanie do nawigacji GPS oparte na smartfonie lub tablecie z systemem Android oraz programach AutoMapa i Androzic.

Dlaczego uważam je za najlepsze?

Ponieważ prawie każdy ma telefon lub tablet i umie je obsługiwać. Niemal każdy polski kierowca zna też AutoMapę, a obsługę Androzica można opanować w 15 minut.

Poza tym AutoMapa za grosze, a Androzic zupełnie za darmo, są do natychmiastowego pobrania ze sklepu Google Play i w pełni automatycznie się instalują.

AutoMapa idealnie nadaje się do jazdy po asfaltach w całej Europie, a Androzic po bezdrożach. Oba programy nie wymagają dostępu do Internetu, a przełączanie między nimi jest bardzo łatwe.

Aktualizacja AutoMapy jest również bardzo prosta. W Androzicu korzystać można z map przygotowanych do OziExplorera, których pełno jest w Internecie (także w naszym sklepie zelazniak.pl).

Obydwa programy umożliwiają zapis pokonywanych tras i wymianę plikami z innymi. W Androzicu otwierać można bezpośrednio pliki tras opracowanych wcześniej w domu, np. w programie Google Earth.

Oczywiście korzystać też można z naszych plików do nawigacji, które od 2016 roku są w cenie i pobiera się w pakiecie z każdym naszym Przewodnikiem Offroad w sklepie zelazniak.pl.

Komu smartfon, a komu tablet?

Jeśli masz dobry wzrok, to daj sobie spokój z tabletem.

Smartfony mają już całkiem spore ekrany i doskonałe inne parametry. Nie stwarzają problemów z mocowaniem w samochodzie czy ładowaniem baterii - na rynku dostępnych jest pełno najróżniejszych gadgetów, a uchwyty lub ładowarki samochodowe kupić można prawie na każdej stacji benzynowej.

Poza tym, chyba już wszyscy mamy odruch stałego noszenia telefonu ze sobą - to też ważny argument przemawiający za smartfonem - nawigację opartą na nim będziesz miał zawsze pod ręką, także na pieszej wycieczce po obcym mieście czy w lesie.

Jeśli tablet, to jaki?

Sprawdziłem, że w Internecie do nawigacji polecane są tablety z siedmio calowym ekranem.

Panuje opinia, że większe są niebezpieczne, bo ograniczają widoczność, że trudniej je umocować w samochodzie z racji większej wagi, że szybciej wyczerpuje się w nich bateria i są nieporęczne w noszeniu.

To wszystko oczywiście prawda, ale czy jest sens kupować osobne urządzenie, którego ekran jest prawie taki sam jak w posiadanym smartfonie? Myślę, że nie. Moim zdaniem, tablet ma sens, gdy chcesz mieć większy ekran, który zagwarantuje wygodę obsługi np. przy słabszym wzroku.

Osobiście używam tabletu o przekątnej 10,1 cala, bo wzrok "już nie ten". Poza tym, często zdarza mi się w terenie potrzeba szybkiego wyszukania skrótu, objazdu, miejsca na biwak albo zaplanowania zupełnie nowej trasy. Duży ekran pozwala na wyświetlenie obszernego fragmentu mapy, co znacznie ułatwia te zadania.

Dodam jeszcze, że zawsze mam też ze sobą rezerwową nawigację na swoim smartfonie, a gdy jadę na dłuższą wyprawę, wgrywam jeszcze, na wszelki wypadek, programy do nawigacji i wszystkie pliki z trasami oraz mapami na smartfon mojej pilotki.

Oczywiście duży tablet wymaga mocnego uchwytu. Testowałem wiele dostępnych na rynku, także takie z wyższej półki - bez powodzenia. Na asfalcie sprawdzały się jeszcze "jako tako", ale na wertepach nie zdawały egzaminu - wpadały w dyskwalifikujące drgania.

Dlatego wszystkim, którzy myślą o większym tablecie, polecam zacząć od przymiarki w aucie i oceny, czy da się go jakoś solidnie zamocować. Najlepiej, gdy jest miejsce poniżej szyby, bo nie ogranicza się widoczności, a na ekran dociera mniej promieni słonecznych - w cieniu znacznie lepiej wszystko widać.

W razie potrzeby, polecam się z warsztatową pomocą w budowie uchwytu.

Na co jeszcze zwrócić uwagę?

Podstawowa rzecz to odbiornik GPS w urządzeniu.

Po pierwsze musi w nim być, po drugie powinien być możliwie najlepszej jakości. Szukajcie odpowiednich informacji w opisach kupowanego urządzenia.

Generalnie smartfony i tablety są produkowane jako urządzenia uniwersalne; do komunikacji, do przeglądania stron internetowych, do gier, słuchania muzyki, oglądania filmów, robienia zdjęć i filmowania. Nawigacja GPS jest dodatkową, opcjonalną funkcją, więc zdarza się, że nie mają wcale modułu GPS, albo nie działają one tak skutecznie jak w urządzeniach dedykowanych specjalnie do nawigacji.

W tańszych tabletach, montowane są zwykle słabe moduły GPS, które mogą wyszukiwać zaledwie po dwie, trzy satelity. W urządzeniach z wyższej półki, moduły GPS w tych samych warunkach, nawiązują kontakt z 8-10 satelitami, co oczywiście ma bezpośrednie znaczenie dla prawidłowego określania pozycji.

W droższych dodatkowo może być wykorzystywany system GLONASS (to rosyjski odpowiednik GPS), co znacznie polepsza dokładność nawigacji. Instalowany też bywa tzw. A-GPS - dodatkowy odbiornik, który pozwala ustalać pozycję w oparciu o sieć nadajników telefonii komórkowej.

Bardzo ważną rzeczą jest ekran. Chodzi zarówno o kąt widzenia oraz jasność, która będzie bardzo ważna w pełnym słońcu. Szczytem osiągnięć w tej dziedzinie są matryce IPS.

Warto też przyjrzeć się baterii. Z praktyki wiem, że jazda z włączoną nawigacją pożera mnóstwo prądu i nawet do pełna naładowana bateria nie starcza na długo. Konieczna jest więc ładowarka samochodowa.

Ostrzegam jednak, że standardowa, zasilana z gniazdka zapalniczki, pełni rolę bardziej zasilacza niż ładowarki, bo podczas używania tabletu jest jedynie w stanie podtrzymać stan baterii, a nie ją doładować.

Naładowanie możliwe jest dopiero przy wyłączonym tablecie. Osobiście wolę do tego używać na postoju domowej ładowarki i przetwornicy - trwa to o wiele krócej.

Nie wspomniałem jeszcze o pamięci wbudowanej i RAM oraz o procesorze.

Większa pamięć wbudowana pozwoli zapisać więcej danych, w tym potrzebnych nam map, co ma duże znaczenie, szczególnie przy dalekich wyprawach.

Urządzenie powinno też mieć gniazdo na kartę Micro SD, dzięki którym można znacznie rozszerzyć pamięć i np. wymieniać mapy po wjeździe do kolejnego kraju. Dobre urządzenia obsługują karty pamięci do 64 GB.

Wielkość pamięci RAM oraz wydajny procesor pozwolą na płynną pracę nawet kilku programów jednocześnie. Można więc będzie np. nawigować i słuchać muzyki. System też nie zawiesi się, gdy zechcesz równocześnie skorzystać z telefonu.

I jeszcze jedno: szukaj urządzeń z systemem operacyjnym Androzic nie starszym niż 4.4.

W momencie kiedy piszę ten artykuł najlepszym dostępnym na rynku (moim zdaniem) jest SONY Xperia 16GB Wi-Fi - polecamy go m.in. w naszym sklepie - zobacz.

Dociekliwych zachęcam do szukania więcej informacji w Internecie i do śmiałych, samodzielnych prób. Jednocześnie deklaruję pomoc.

Zapraszam do kontaktu mailowego lub telefonicznego, a także na nasze imprezy, podczas których można praktycznie, z naszą pomocą, przećwiczyć korzystanie z nawigacji GPS w terenie.

Polecam również zajrzeć do naszego sklepu zelazniak.pl, gdzie oferujemy mapy, opracowane trasy do nawigacji GPS, a także sprzęt oraz instalację polecanych programów.

A oto linki do poprzednich moich artykułów o GPS:
- Nawigacja GPS w terenówce 1/2
- Nawigacja GPS w terenówce 2/2
- Wyrzucić Garmina?

Zachęcam do przysyłania pytań i komentarzy.

Wojciech Bednarczyk
e-mail: w.bednarczyk@polskioffroad.com, tel. 607 447436

Copyright © Polski Offroad Sp. z o.o.