kontakt

Sprawozdanie z imprezy

MAZURSKIE ZMAGANIA 2010

11 -13 czerwca 2010 r. (piątek, sobota, niedziela)

naklejka

Zlot był pierwszą imprezą z przygotowywanego nowego cyklu, w którym zamierzam zapraszać członków i sympatyków Klubu PolskiOffroad do odkrytych przeze mnie wyjątkowych miejsc w Polsce, a zamiast wszelkiej rywalizacji proponować wspólne zwiedzanie okolicy, odpoczynek, integrację i zabawę.

Nasza baza mieściła się w miejscowości Trzcin w zachodniej części Mazur, gdzie grupa zapaleńców z artystyczną duszą, ogromnym zaangażowaniem i smakiem zbudowała Domy Konesera. Czas tam płynie zdecydowanie wolniej, sprzyja refleksjom i można naprawdę nabrać sił do szarych zmagań z codziennością.

Udział brało siedem załóg, a program nie był przeładowany.

Przybywające w piątek od popołudnia załogi mogły skorzystać z oferty i wyposażenia Domów Konesera; jacuzzi, sauny, sali bilardowej, rowerów itp. Potem odbyła się kolacja, która szybko przekształciła się w kameralną biesiadę integracyjną na tarasie "pod gwiazdami".

W sobotę, po śniadaniu wyruszyliśmy wspólnie na trasę, która rzadko uczęszczanymi drogami prowadziła do miejscowości Ostrowin, a potem pod Ostródę i dalej przez Wzgórza Dylewskie do Iławy. Niestety nie udało nam się pokonać jej w całości. Najpierw w jednym z samochodów zablokował się zacisk hamulcowy i prowizoryczna naprawa pochłonęła nam około godziny (wszystkie załogi dobrowolnie i solidarnie czekały na pechowca, choć mogły jechać dalej - wielkie dzięki!). Potem, kolejne 60 minut zajęła walka z głębokimi koleinami na leśnej drodze, a ostatecznie plan runął w przydrożnym zajeździe, gdzie pyszne dania zatrzymały nas o wiele dłużej niż zakładałem...

Jako organizator czułem więc pewien niedosyt (zawsze go odczuwam, gdy jakaś część mojej pracy z przygotowań idzie na marne), ale rekompensowały go uśmiechy na twarzach uczestników - wszak to przecież jest mój główny cel.

Obiad opóźnił się o prawie dwie godziny i szybko przekształcił się w kolejna sympatyczną biesiadę integracyjną. Jej atrakcją okazał się (niestety) krótki występ współgospodarza Domów Konesera - Krzysztofa Gwiazdy (znanego śpiewka operowego), który "z marszu" dał próbkę swych umiejętności.

Potem przenieśliśmy się do "chaty" nad malownicze jeziorko, gdzie przy grillu i rechocie żab, integrowaliśmy się dalej...

W niedzielę uczestnicy samodzielnie pokonywali szóstą trasę Rajdu Nieustającego wytyczoną w okolicach Górzna.

Imprezę zakończył obiad.

Wojciech Bednarczyk

Zapraszamy do obejrzenia i zdjęć wykonanych przez Grzegorza Biernata.